|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Muzyka klasyczna dla każdego (I) - Antonín DvořákChyba każdy człowiek minimalnie interesujący się muzyką potrafi rozpoznać kilka utworów zaliczanych do tzw. muzyki poważnej. Małą nocną muzykę Mozarta, Toccatę i fugę Bacha czy Wiosnę Vivaldiego większość ludzi trafnie przypisze autorom, nawet nie znając tytułów. Ale są kompozycje, które słyszeliśmy dziesiątki razy, błyskawicznie wpadające w pamięć, które jednak nie zawsze potrafimy przypisać autorom. W cyklu Muzyka klasyczna dla każdego będę pisać zarówno o utworach, które znam i bez problemu rozpoznaję, jak i o osobistych odkryciach. I od takiego odkrycia zacznę. Gdy dzieciątkiem jeszcze byłem, w szkole podstawowej, namówiłem rodziców, by kupowali mi "Muzykę mistrzów" - czasopismo z płytami z muzyką poważną. I choć czekałem na kolejne numery z wypiekami na twarzy, to tak naprawdę bardziej interesowała mnie zawartość gazetek - życiorysy kompozytorów, opisy instrumentów, etc. - niż same płyty, których słuchałem przy okazji i raczej nieuważnie. Niedawno wydobyłem je z otchłani domowych szuflad i zamierzam poświęcić im więcej uwagi niż niegdyś - bo na szczęście nie trzeba być koneserem, by czerpać przyjemność z dobrej muzyki. Na dobry początek "odkryłem" na nowo Antonína Dvořáka - czeskiego kompozytora tworzącego w epoce romantyzmu. O Dvořáku polecam poczytać na Wikipedii, a tymczasem zamieszczam dwa fragmenty z jego IX symfonii, Z Nowego Świata, napisanej w Stanach Zjednoczonych (i inspirowanej częściowo muzyką murzyńską i indiańską) - części I i IV, w wykonaniu Dublin Philharmonic Orchestra - i gorąco polecam zapoznanie się z całością.
poniedziałek, 06 września 2010, lakshman
TrackBack
|