Wpisy z tagiem: muzyka

poniedziałek, 27 września 2010
W dniach od 6 do 10 października w Krakowie odbywać się będzie Grechuta Festival 2010 - czwarta (choć po raz pierwszy pod tą nazwą) edycja festiwalu poświęconego twórczości Marka Grechuty.
wtorek, 14 września 2010

W ramach spotkań z muzyką klasyczną udajemy się dziś do Norwegii. Posłuchamy muzyki Edvarda Griega - kompozytora i pianisty, tworzącego w okresie romantyzmu. Jego utwory często powiązane są z dziełami literackimi, czerpią też z folkloru norweskiego. Griega uważa się za twórcę narodowej szkoły norweskiej w muzyce.
poniedziałek, 06 września 2010

Chyba każdy człowiek minimalnie interesujący się muzyką potrafi rozpoznać kilka utworów zaliczanych do tzw. muzyki poważnej. Małą nocną muzykę Mozarta, Toccatę i fugę Bacha czy Wiosnę Vivaldiego większość ludzi trafnie przypisze autorom, nawet nie znając tytułów. Ale są kompozycje, które słyszeliśmy dziesiątki razy, błyskawicznie wpadające w pamięć, które jednak nie zawsze potrafimy przypisać autorom. W cyklu Muzyka klasyczna dla każdego będę pisać zarówno o utworach, które znam i bez problemu rozpoznaję, jak i o osobistych odkryciach. I od takiego odkrycia zacznę.
sobota, 28 sierpnia 2010

Pod koniec lipca, przypadkiem zupełnie, nieświadomy zagrożenia, natknąłem się w domu na płytę z zapisem koncertu radiowej Trójki promującego wydanie zbioru płyt z piosenkami Jonasza Kofty. I wpadłem - koncert przez kolejny miesiąc na nowo przeżywałem za każdym razem, gdy wsiadałem do samochodu, a ponadto zaczęły się nieśmiałe próby poznawania Kofty lepiej w internecie. To nieuchronnie zaprowadziło mnie do jednego z koncertów opolskiego festiwalu w 1977 roku, Nastroje - nas troje, składającego się z piosenek z tekstami Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Jonasza Kofty właśnie. A przy okazji dane mi było odkryć i inne perełki tamtego Opola.
poniedziałek, 19 lipca 2010

Znajomy podesłał mi dziś niesamowitą perełkę - wykonanie Epitafium dla Wysockiego po hiszpańsku. Odrobina poszukiwań... I okazuje się, że kubańczyk Ciro Diaz Penedo z zespołu La Babosa Azul nagrał całą płytę - Cuando Amanezca el Dia - z wykonaniami pieśni Kaczmarskiego i Wysockiego po hiszpańsku!
czwartek, 15 lipca 2010

Jedną z najważniejszych inspiracji dla twórczości Jacka Kaczmarskiego były dzieła Włodzimierza Wysockiego - rosyjskiego aktora i barda, bożyszcza tłumów, enfant terrible radzieckiego życia kulturalnego. Nie podejmę się wyszukiwania wszystkich powiązań między oboma artystami - zamiast tego opowiem o kilku utworach, które moim zdaniem najlepiej pokazują jak ważny dla Kaczmarskiego był Wysocki.
poniedziałek, 12 lipca 2010

Mury są obok pierwszej części cyklu Obława najlepiej chyba znanym utworem Jacka Kaczmarskiego... I chyba znanym najmniej, gdyż wielu słuchaczy nie zdaje sobie sprawy o czym ta pieśń opowiada.